Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 7 grudnia 2017
środa, 29 lipca 2015
Obrus na szydełku
Ostatnio moja obecność na blogu jest bardzo mała. Powód - remont domu.
Ale to nie znaczy, że nic nie robię.
Pokażę dzisiaj mój (chociaż już nie mój ) dłuuuuugo robiony obrus. Szydełkowałam go prawie dwa lata, oczywiście były przerwy, przecież trudno jest robić wciąż taki sam element. Robiłam już ten wzór ale obrus był mniejszy.
Wymiary 138 cm x 230cm,
ma 390 dużych elementów i 350 małych,
waży 1 kg i 920 gram,
robiłam nićmi kord Koral nr 18,
szydełkiem nr 1,25
Obrus robiony na stół 1,95 m x 1 m.
Niestety nie mam tak dużego stołu więc zmuszona jestem zrobić zdjęcie na moim ogrodowym .
Schemat serwety z Diany nr 1/1996
wtorek, 10 lutego 2015
Szydełkowy koszyk
Czas pomyśleć o ozdobach wielkanocnych. Na początek koszy.
Mam nadzieję, że jeszcze coś wydłubię.
Użyłam miętowy kordonek nowosolski.
Ten typ kordonka jest dla mnie czymś nowym .
Muszę przyznać, że przypadł mi do gustu.
Wzór koszyka kombinowałam sama z elementów serwety. Chciałam zapisać schemat ale nie wychodzi mi to dobrze :)
piątek, 8 sierpnia 2014
Hello Kitty i kwiatki
Ostatnio mam mało czasu na robótki.
W chwilach wolnych pobawiłam się w kwiatki i Hello Kitty dla Saruni. Moja słodka dziewczynka przyjechała do mnie na swoje pierwsze wakacje.
Teraz szkolę się w origami aby pokazać Saruni .Ona ma duże zdolności manualne, może ją origami zainteresuje.
Oto moje drobiazgi szydełkowe.
W chwilach wolnych pobawiłam się w kwiatki i Hello Kitty dla Saruni. Moja słodka dziewczynka przyjechała do mnie na swoje pierwsze wakacje.
Teraz szkolę się w origami aby pokazać Saruni .Ona ma duże zdolności manualne, może ją origami zainteresuje.
Oto moje drobiazgi szydełkowe.
Hello Kitty znalazłam w Internecie tu
Skopiowałam schematy , może się komuś przydadzą
Sukieneczki robiłam na oko , nie korzystałam ze schematu.
czwartek, 11 lipca 2013
Dawno mnie tu nie było
Przez 3 tygodnie nic nie mogłam robić, miałam naprawiany mój zatrzaskujący się palec. Teraz już jest po kłopocie
A ostatni zrobiłam :
Naszyjnik na lato
Komplet - powtórka ,tylko nieco dłuższy naszyjnik.
Poprzedni zrobiłam dla siebie a ten na zamówienie.
Uszyłam bluzeczkę na lato w/g wykroju z papavero.
Spodnie są próbne. W Internecie znalazłam opis konstrukcji spodni tak więc zrobiłam wersję sprawdzającą poprawność formy spodni.
A to dżinsówa dla Saruni.
Wykombinowałam taki model aby mama mogła poprzeszywać guziczki i dopasować na moją słodką dziewczynkę.
Uszyłam jej jeszcze sukieneczkę i białą bluzeczkę ale poczekam na zdjęcia z modelką. Przesyłka już jest na poczcie.
Zrobiłam też dla Saruni kwiatki szydełkowe. Zdjęcia nie maja prawdziwych kolorów, robione wieczorem bez dziennego światła.
sobota, 30 marca 2013
Wielkanocne ozdoby i życzenia.
Na szczęście kłopoty z przeglądarką się skończyły i przed świętami zdążyłam :)
Kurki, koszyczek i jajo to oczywiście moje świąteczne robótki.
Pierwsze powstało jajo z papierowej wikliny. Pomalowałam je na czarno bo nie mogłam się zdecydować na kolor.
dorobiłam ozdobę frywolitkową.
Ten koszyczek zrobiłam według opisu z książki "Frywolitki" autorką jest Agnieszka Bojrakowska-Przeniosło.
poniedziałek, 2 kwietnia 2012
Szydełkowe serwetki
Tą świąteczną kartkę dostałam od Janeczki.
Bardzo Ci dziękuję za tak śliczną kartkę i pamięć.
Jednocześnie chcę się wytłumaczyć z tego, że ja nie wysyłam drogą pocztową kartek. Przyczyna tkwi w moim braku umiejętności i zacięcia do wykonywania ich.
Tak więc wybaczcie mi,że wszelkie życzenia umieszczam na blogu lub wysyłam drogą mailową.
Teraz pochwale się moimi szydełkowymi serwetkami :)
Serwetka ma 47 cm średnicy.
Schemat serwetki jest na blogu szydelkomania .
Serwetka w koszyczku ma średnicę 27 cm, a ta wyżej 41cm. Obie serwetki znalazłam w niemieckim czasopiśmie
Wszystkie trzy serwetki zrobione są z kordu Koral 18 szydełkiem nr 1,25.
Mam jeszcze co nieco do pokazania ale nie mam już cierpliwości. Moja myszka przestała działać a głaskanie płytki laptopa wychodzi mi tragicznie. Po zakupieniu myszki wstawię resztę.
wtorek, 29 listopada 2011
poniedziałek, 20 czerwca 2011
Trochę wikliny i szydełka
Tak się ostatnio u mnie dzieje, że niewiele mam czasu na komputer .
Jednak tak całkowicie nie próżnowałam.
Wcześniej robiłam przybornik dla bratanicy.
A czy ja jestem gorsza?
No i zrobiłam trochę skrętów z gazet i poplotłam sobie.
Wynikła potrzeba przykryć fotele.
Obicia jasne nieco się wysiedziały i trzeba je czymś zasłonić.
Na dzień dzisiejszy jedną narzutę mam już gotową.
Jej wielkość 51 x 170 cm
Drugą narzutę zrobię gdy tylko zapomnę o dłubaniu pierwszej.
W koszyku widać, że mam już trochę przygotowanych elementów. Jednak bardzo ale to bardzo mnie znudziło robienie wciąż tego samego i muszę trochę odetchnąć.
Gdy będzie gotowa druga zaprezentuję obie na fotelach
poniedziałek, 25 kwietnia 2011
Lany poniedziałek
Na kąpiel świąteczną przygotowałam dla mojej rodzinki morsowskiej pisanki.
Przed wejściem do wody udekorowałam towarzystwo jajkami. Największa radochę mieli oczywiście mężczyźni.Nie będę cytowała ich dowcipnych skojarzeń bo inaczej to brzmi gdy się słyszy a inaczej gdy się czyta. Mogę tylko powiedzieć, że było nam bardzo wesoło.
środa, 20 kwietnia 2011
czwartek, 7 kwietnia 2011
Dla Wioletki
W czasie mojego pobytu u rodziny bratanica poprosiła mnie o skręcenie pojemnika na druty.
W ostatnim czasie dołączyła do drutomanek. Dzielnie doskonali swoje umiejętności i dobrze jej to wychodzi.
Własnie wczoraj miała urodziny więc zrobiłam jej w prezencie komplet pojemniczków i serwetkę do wielkanocnego koszyka.
Kolorek wikliny w rzeczywistości jest nieco ciemniejszy, bardziej pomarańczowy. Taki kolorek wybrała sobie Wioletka.
Serwetka ma średnicę 31 cm.
Wzór serwetki z gazety Moje Robótki nr 2/1997
W ostatnim czasie dołączyła do drutomanek. Dzielnie doskonali swoje umiejętności i dobrze jej to wychodzi.
Własnie wczoraj miała urodziny więc zrobiłam jej w prezencie komplet pojemniczków i serwetkę do wielkanocnego koszyka.
Kolorek wikliny w rzeczywistości jest nieco ciemniejszy, bardziej pomarańczowy. Taki kolorek wybrała sobie Wioletka.
Serwetka ma średnicę 31 cm.
Wzór serwetki z gazety Moje Robótki nr 2/1997
sobota, 26 marca 2011
piątek, 11 marca 2011
Co się u mnie dzieje
Pracuję nad prezentami więc nie mogę ich pokazać.
Przede mną wyjazd do Gdańska, po drodze wpadnę do Janeczki
Przygotowałam prezencik dla niej ale czy będzie w jej guście???
Dłubię też coś dla mojej przyjaciółki ze szkolnych lat. Co prawda dopiero na koniec kwietnia ale nigdy nie wiadomo czy coś w miedzy czasie nie wyskoczy.
Jako przerywnik zrobiłam troszkę kwiatków dla wnuczki mojej bratanicy. Bratanica zaczęła drutować a kwiatki mają być na szydełku. A od czego jest ciocia? Trzeba dziewczynie pomóc.
Ten kwiatek zrobiłam moim nowym nabytkiem, igłą do frywolitek.
Do tej pory wszystko wykonywałam czółenkiem.
Mam trochę kordu i zachciało mi się zobaczyć jak będzie się dłubać nimi frywolitkę. trochę jej zrobiłam ale jaka będzie dalej nie wiem. Robię co mi przychodzi do głowy.
Mam również rozpoczętą papierowa wiklinę. Skończę gdy wrócę od rodziny.
Przede mną wyjazd do Gdańska, po drodze wpadnę do Janeczki
Przygotowałam prezencik dla niej ale czy będzie w jej guście???
Dłubię też coś dla mojej przyjaciółki ze szkolnych lat. Co prawda dopiero na koniec kwietnia ale nigdy nie wiadomo czy coś w miedzy czasie nie wyskoczy.
Jako przerywnik zrobiłam troszkę kwiatków dla wnuczki mojej bratanicy. Bratanica zaczęła drutować a kwiatki mają być na szydełku. A od czego jest ciocia? Trzeba dziewczynie pomóc.
Ten kwiatek zrobiłam moim nowym nabytkiem, igłą do frywolitek.
Do tej pory wszystko wykonywałam czółenkiem.
Mam trochę kordu i zachciało mi się zobaczyć jak będzie się dłubać nimi frywolitkę. trochę jej zrobiłam ale jaka będzie dalej nie wiem. Robię co mi przychodzi do głowy.
Mam również rozpoczętą papierowa wiklinę. Skończę gdy wrócę od rodziny.
poniedziałek, 25 października 2010
Serwetki
Ostatnio zrobiłam taką oto serwetkę o średnicy 45 cm.
Schemat serwetki jest w gazetce
Moje Robótki 10/2004
Ten komplet dłubię po raz drugi.
Podobał się synowi więc moja ława został pusta.
Muszę dorobić jeszcze przynajmniej 3 małe serwetki.
piątek, 6 sierpnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)










