Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 października 2017

Duża owalna serweta

Znalazłam w Internecie piękną owalną serwetę i od razu wzięłam się do roboty.
Zrobiona drutami nr 2,5.
Nici Kordonek Nowosolski nr 6, kolor jagoda.
Zużyłam 410 g kordonka  czyli dwie szpule i trochę z trzeciej.
Nie naprężałam jej zbyt mocno po zrobieniu i dlatego jest nieco mniejsza niż w opisie gazetki.























Jeśli ktoś ma ochotę to proszę, wstawiam to co znalazłam w necie.




poniedziałek, 16 października 2017

Serweta "Jesień "

Kiedyś tam kupiłam kordonek nowosolski, 2 szpule grubszych nr 6 i jedną cieńszą nr 4. 
Bardzo dobrze mi się nimi robiło, ale wyrobiłam moje 2 szpule ( 193 okrążenia ) a zostało mi do zrobienia jeszcze 18 okrążeń. Producent wycofał kolor butelkowy z produkcji i serweta trochę leżakowała. W końcu zaryzykowałam i dorobiłam podwójną cieńszą nitką, jest nieco grubiej ale całkiem dobrze to wygląda.
Serweta ma 150 cm średnicy,
 robiłam drutami nr 3,
Korzystałam z książki  Serwety Wery Tuszyńskiej.









A to widok z góry. Mimo, że weszłam na drabinę to i tak całości nie udało mi się ująć.

czwartek, 10 listopada 2016

Czapka Ondadolce

Na blogu Moje smutki, dieta, szudełko i druty  kilka dni temu zobaczyłam czapkę Ondadolcze i bardzo mi się spodobała. postanowiłam zrobić sobie taką czapkę. Okazało się, że nic nie wiem o robieniu brioszki, ale od czego jest Internet :). Dotarłam do filmów  i bloga (który od dawna znałam)
Intensywnie kreatywna, poczytałam, przerobiłam próbki w/g filmów i zrobiłam czapkę .
Jest to moja pierwsza brioszka więc nie jest idealna technicznie. Wiadomo, że praktyka czyni mistrza.






Robiłam drutami nr 4,  ściągacz numerem 3,5 z włóczki Lima.
 Zużyłam prawie po 50g z każdego koloru.





Filmy do  nauki brioszki
Brioszka część 1
Brioszka część 2
Brioszka  3
Brioszka 4
Brioszka5
Brioszka 6

piątek, 21 października 2016

Sweterek i ponczo dla Saruni

Zrobiło się chłodno ale zdążyłam zrobić co nieco dla Saruni.

Skorzystałam z bezpłatnego wzoru na http://www.garnstudio.com/

Nazwy tego akrylu nie znam, kupiła go mama Saruni.
Zużyłam 550 gram włóczki,
robiłam drutami nr 4,5


Sweterek dotarł już do właścicielki a robienie zdjęć smartfonem jest bardzo łatwe to i zdjęcia dostałam szybciutko.
Sarunia założyła odwrotnie sweterek , zamieniła tył z przodem, ale to nic. Najważniejsze, że jej się podoba i rozmiar dobrałam dobry.











Zrobiłam też ponczo, koniecznie miało być bez golfa i kaptura.




Ponczo jak widać jest nieco za długie, ale tak to jest gdy dziecko mieszka 900 km ode mnie. Na szczęście w tym wieku szybko się rośnie.
Sarunia bardzo czekała na ten ciuszek i bardzo się z niego cieszy.
  






















Z resztek od sweterka zrobiłam jeszcze taki ocieplacz.
Pierwszy raz robiłam coś takiego, brak mi doświadczenia, ale dziecko się cieszyło.


















Zrobiłam jeszcze sweterki dla siebie ale jeszcze nie mam fotek.

czwartek, 5 listopada 2015

Skarpety

 Zaopatrzyłam cztery pary nóg w zimowe skarpety.
Początkowo robiłam tradycyjną metodą, tak jak widziałam w dzieciństwie u mamy ale lubię nowości i pokusiłam się na skarpetki robione od palców.


   

Te męskie skarpety robione z podwójnej włóczki są dla mojego męża ( 1para ) i dla taty Saruni ( 2 pary ) .
 



Te skarpetki są dla Saruni.


Następne obie pary miały być moje ale te w kolorowe paseczki dałam jednak Saruni, ma nóżkę tylko jeden numer mniejszą od mojej.



Ze skarpetkami jeszcze nie skończyłam. Mam obecnie jedne na drutach , z pewnością pokarzę w przyszłości.


Miałam okazję cyknąć zdjęcie Saruni ubranej w komplecik, który pokazywałam w poprzednim poście.  Jest nim zachwycona i najchętniej ubierałaby go na okrągło.


poniedziałek, 14 września 2015

Sweterki i spódniczki dla Sary

Sarunia wyrosła już ze sweterków, które jej zrobiłam.
Zaczynają się chłody więc nadszedł czas aby dziecko dostało  trochę ciepła od babci.

Z włóczki Alize "Bebe Batik " zrobiłam sweterek, spódniczkę i szyjogrzej.








Ten sweterek zrobiłam z włóczki Innovstion Strumpf-und Sportwolle.




W czasie wakacyjnego pobytu Saruni u mnie dowiedziałam się, że chciałaby mieć dwustronną spódniczkę. Widziała taką u koleżanki. Zrobiłam przegląd materiałów i znalazła dzianinę dresową. I oto spódniczka gotowa.







piątek, 25 kwietnia 2014

Owalny obrus

Znalazłam w Internecie duży owalny obrus i zapragnęłam mieć taki na moim stole.
Kopie są mało czytelne ale jakoś dałam radę :)
Robiłam go dość długo a i z blokowaniem miałam kłopoty. Trudno było znaleźć sposób na rozłożenie serwety o rozmiarach 150cm  x 200 cm. No ale już jest :)
Robiłam  drutami nr 3, zużyłam 920 gram kordu Koral 10.




Wzór serwety jest w Spitzenstricken nr 39 i 40.






środa, 22 stycznia 2014

Czarny szal ze srebrna nitką



Ponad rok temu kupiłam 100  gram włóczki ze srebrna nitką. Przeleżała trochę i nagle pojawiła się potrzeba na szal. 
Robiłam go dwa razy. Pierwszy wzór okazał się zbyt włóczko żerny więc musiałam spruć i wydziergać coś mniej żarłocznego.

Szal ma 40 x 130 cm,
robiłam drutami 3,5




Szal robiłam w/g tego schematu




niedziela, 28 lipca 2013

Serweta na drutach.



Mogę już pokazać moją najnowszą serwetę.
Oświetlenie mam jakie mam i dlatego koloru ecru nie uzyskałam.





Robiłam ją drutami nr 3 kordem  Koral 10 . Zużyłam 230 gram kordu, ma średnicę 96 cm.
Wzór jest w niemieckiej Diana specjal  D1876


Zostałam zmobilizowana do obcykania tej serwety.
Dorzucam zdjęcia i mam nadzieje, że teraz moje miłe będziecie zadowolone.







czwartek, 14 marca 2013

To i owo na drutach




Serweta jest zrobiona z włóczki Len drutami nr 3,5.
Średnica 98 cm,
Zużycie włóczki 235 g
Wzór z niemieckiej Diany Strickdeckchen  D 1876











Owalna serwetka "Szczecin", 90 x 60 cm.
druty nr 3,
szydełko nr 1,75,
Nici kord Koral 10,
kolor ekri
zużyłam 165 g nici.
Wzór ściągnęłam z sieci.








Ten  cieplutki sweter zrobiłam około 4 tygodnie temu.
Włóczkę dostałam od Ani (mama mojej Saruni).
Zużyłam 600 g niemieckiej włóczki Strickgarn " Amelie ", robiłam drutami nr 8 na okrągło. Bardzo nie lubię zszywać :)
Sweterek jest bardzo przydatny po niedzielnych  kąpielach w Bałtyku.
Przy okazji coś o morsowaniu.
Przed wejściem do wody należy się rozgrzać, czyli pobiegać poskakać itd., co kto woli . W wodzie przebywać ile się chce, jedni 5 minut inni 25. Po kąpieli ciało jest zimniejsze od powietrza więc nie czuje się zimna i należy szybciutko  wytrzeć się do sucha i ubrać cieplutko. Jeśli ktoś ma potrzebę to może pobiegać czy poskakać. Ja na ogół nie potrzebuję idę na kawkę lub herbatkę, natomiast mój małżonek biega i to dość długo.

czwartek, 21 lutego 2013

Różności

Od dłuższego czasu mam lenia blogowego. Myślałam nawet aby usunąć blog. Zakładając go myślałam przede wszystkim o tym aby mieć swoje robótki w jednym miejscu. Tak więc jednak dorzucę trochę zdjęć.
Papierowa wiklina czeka najdłużej. Gotowa była już w pierwszych dniach grudnia 2012 r. 





W pierwszym tygodniu grudnia uszyłam sukienkę. 
Polecam świetną stronkę Papavero  właśnie tu można zupełnie bezpłatnie pobrać wykroje, trzeba się tylko zalogować.




Na X Zlot Morsów 8 lutego przyjechała do mnie Sarunia z rodzicami. Przygotowałam dla niej dwa sweterki, właściwie to tunikę i sweterek.








A wczoraj zrobiłam bransoletkę frywolitkową. 



       

Jestem z siebie zadowolona, zmobilizowałam się, post zrobiony.

sobota, 29 grudnia 2012

Zaległości


W ostatnim czasie zaniedbuję moje Dłubankowo. Czas nadrobić zaległości.
Zrobiłam takie oto prace jeszcze przed świętami.









Poza tym uszyłam sukienkę i wyplotłam koszyk i 2 wazoniki ale z braku dobrego oświetlenia jeszcze nie mam zdjęć.