Obserwatorzy
niedziela, 21 kwietnia 2013
sobota, 30 marca 2013
Wielkanocne ozdoby i życzenia.
Na szczęście kłopoty z przeglądarką się skończyły i przed świętami zdążyłam :)
Kurki, koszyczek i jajo to oczywiście moje świąteczne robótki.
Pierwsze powstało jajo z papierowej wikliny. Pomalowałam je na czarno bo nie mogłam się zdecydować na kolor.
dorobiłam ozdobę frywolitkową.
Ten koszyczek zrobiłam według opisu z książki "Frywolitki" autorką jest Agnieszka Bojrakowska-Przeniosło.
czwartek, 14 marca 2013
To i owo na drutach
Serweta jest zrobiona z włóczki Len drutami nr 3,5.
Średnica 98 cm,
Zużycie włóczki 235 g
Wzór z niemieckiej Diany Strickdeckchen D 1876
Owalna serwetka "Szczecin", 90 x 60 cm.
druty nr 3,
szydełko nr 1,75,
Nici kord Koral 10,
kolor ekri
zużyłam 165 g nici.
Wzór ściągnęłam z sieci.
Ten cieplutki sweter zrobiłam około 4 tygodnie temu.
Włóczkę dostałam od Ani (mama mojej Saruni).
Zużyłam 600 g niemieckiej włóczki Strickgarn " Amelie ", robiłam drutami nr 8 na okrągło. Bardzo nie lubię zszywać :)
Sweterek jest bardzo przydatny po niedzielnych kąpielach w Bałtyku.
Przed wejściem do wody należy się rozgrzać, czyli pobiegać poskakać itd., co kto woli . W wodzie przebywać ile się chce, jedni 5 minut inni 25. Po kąpieli ciało jest zimniejsze od powietrza więc nie czuje się zimna i należy szybciutko wytrzeć się do sucha i ubrać cieplutko. Jeśli ktoś ma potrzebę to może pobiegać czy poskakać. Ja na ogół nie potrzebuję idę na kawkę lub herbatkę, natomiast mój małżonek biega i to dość długo.
czwartek, 21 lutego 2013
Różności
Od dłuższego czasu mam lenia blogowego. Myślałam nawet aby usunąć blog. Zakładając go myślałam przede wszystkim o tym aby mieć swoje robótki w jednym miejscu. Tak więc jednak dorzucę trochę zdjęć.
Papierowa wiklina czeka najdłużej. Gotowa była już w pierwszych dniach grudnia 2012 r.
W pierwszym tygodniu grudnia uszyłam sukienkę.
Polecam świetną stronkę Papavero właśnie tu można zupełnie bezpłatnie pobrać wykroje, trzeba się tylko zalogować.
Na X Zlot Morsów 8 lutego przyjechała do mnie Sarunia z rodzicami. Przygotowałam dla niej dwa sweterki, właściwie to tunikę i sweterek.
A wczoraj zrobiłam bransoletkę frywolitkową.
Jestem z siebie zadowolona, zmobilizowałam się, post zrobiony.
sobota, 29 grudnia 2012
niedziela, 23 grudnia 2012
niedziela, 9 grudnia 2012
Uroki zimy
Przyszła piękna śnieżna zima. Za oknem mam piękny widok.
Na zimowym tle chciałam cyknąć zdjęcie moich papierowych wyrobów ale nieco późno wróciłam z Mielna i wyszły mało udane. Pewnie jutro będzie podobna zima i postaram się obfocić moje wyploty.
A w Mielnie na plaży było bardzo miło i wesoło. Więcej zdjęć tu
Po takich kąpielach dobrze jest założyć ciepłe skarpetki :)
Przygotowałam się na zimową zabawę. Wydziergałam skarpetki siebie i dla męża.
Tak się prezentują skarpetki na stopach mojej drugiej połowy.
poniedziałek, 29 października 2012
Zrobiło się zimno
Zrobiło się zimno a ja zdążyłam zrobić sobie ciepły sweterek.
Już go dzisiaj założyłam na wyjście do siłowni. Było mi naprawdę ciepło gdy wracałam przed godz.22 do domu..
Ma jednak mały mankament, troszkę gryzie, trzeba pod sweterek coś
ubrać.
To mój pierwszy sweterek robiony od góry na okrągło. Nareszcie mam dopasowaną długość rękawa. Cokolwiek kupię rękawy muszę zawijać albo obcinać i podszywać a tu mam dokładnie takie jakie lubię.
Zużyłam 520 gram włoczki Ornaghi Filati Punto Su Punto,
Robiony drutami nr 4,5
Tą choineczkę zrobiłam dla Emilki .
sobota, 20 października 2012
Spotkanie z Sarunią
We wrześniu zrobiłam sweterek i czapeczkę dla mojej Saruni.
Włóczka Karisma firmy Drops,
zużyłam 520 gram włóczki,
robiłam drutami nr 3,5
Koloru nie udało mi się oddać na zdjęciu.
Powinien być kolor turkusowy.
Włóczka Karisma firmy Drops,
zużyłam 520 gram włóczki,
robiłam drutami nr 3,5
Koloru nie udało mi się oddać na zdjęciu.
Powinien być kolor turkusowy.
Czapeczkę i sweterek miałam wysłać pocztą ale niespodziewanie okazało się, że Sarunia wraz z rodzicami przyjeżdża na kilka dni do Szczecina. Wiele się nie zastanawiałam i też pojechałam do Szczecina.
Tydzień temu piątek i sobotę spędziłam z moim skarbem.
Oświetlenie pokoiku hotelowego nie sprzyjało do odpowiedniego wykonania zdjęcia.
Cieszę się jednak, że z rozmiarem sweterka trafiłam..
niedziela, 14 października 2012
Wyróżnienie dostałam. Trochę biżuterii
Od Małgorzaty dostałam wyróżnienie.

Powinnam napisać coś o sobie, tak więc:
1. Bardzo lubię robótkować ale też lubię zmieniać technikę.
2. Po dłuższej przerwie wróciłam na siłownie, chodzę tam 3 razy w tygodniu.
3. Wciąż jestem morsem. Uwielbiam ten napływ energii po wyjściu z zimnej morskiej wody.
4. Lubię ludzi ale lubię też samotność.
5. Nie lubię gotować.
6. W samochodzie wolę być pasażerem.
7. Pisanie o sobie nie jest moja mocna stroną :)
Ponieważ mam zawsze kłopoty z wybraniem blogów nie przekażę go dalej.
Proponuję aby pierwsze 5 osób, które zechcą przekazać to wyróżnienie dalej wpisało o tym notatkę w komentarzu.
Pobawiłam się trochę igłą frywolitkową. Nie wiem czy dobrze widać na zdjęciach ale jest to nić metalizowana srebrna i złota. Bransoletek już nie mam ale zdjęcia zdążyłam cyknąć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



