Obserwatorzy

środa, 18 stycznia 2012

skarpety i czapka

Od tygodnia zbieram się do wstawienia moich ostatnich drucianych wyczynów.
A oto i one :)

Moje skarpetki






Czapka



Dla osób , które chciałyby zobaczyć ostatnio szalejące morze zapraszam do obejrzenia zdjęć .
Jak już kiedyś wspominałam jestem morsem i w każdą niedzielę wraz z innymi kąpię się w morzu. 
Tym razem kąpiel była w Jarosławcu, gdzie  nasz koszaliński klub został zaproszony  do wspólnej kąpieli.

22 komentarze:

  1. Skarpety świetne. Pięknie wyglądają, wzory czynią z nich prawdziwe cudo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Ja umiem tylko najprostszą skarpetę zrobić i to z wielkim trudem...:-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niczego sobie te wyczyny! Super skarpetki :) A co do bycia morsem.. podziwiam za odwagę, bo ja zimna nie znoszę :) Zimno od samego patrzenia na zdjęcia :) Ale podobno jakie to zdrowe!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne skarpety,czapka również !

    OdpowiedzUsuń
  5. Super robótki
    Czy pierwsze skarpetki to wzór z Garnstudio?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angle, nie korzystałam z wzorów Garnstudio. Wzór dla skarpetek śliwkowych zobaczyłam na swetrze,a drugi wzór nieco zmodyfikowałam z książki.
      Zaczynając robić skarpetki wyciągnęłam z zakamarków głowy wspomnienie mamy robiącej skarpety. W czasie gdy byłam dzieckiem mama robiła nam skarpetki i czapeczki. Ja lubiłam przyglądać się tym dzierganiom no i coś tam w zakamarkach głowy zostało.
      Piętę, palce i spód skarpetki zrobiłam ściegiem mamy dzięki temu są cieplejsze.

      Usuń
  6. Takie skarpety, to aż żal wkładać na nogi :)
    Czapka ma ciekawe wywinięcie.
    A w poprzednim poście pokazałaś świetny sweter. Bardzo praktyczne są takie wykończenia pod szyją. Pozdrawiam- Maria

    OdpowiedzUsuń
  7. Super jak zawsze.Jak patrzę na ciebie w tej wodzie, to od razu mam ciarki na plecach.:):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne skarpeciochy ! Pewnie są milusie i ciepłe :)
    Czapeczka też śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne skarpety! - zazdroszczę... ;-)
    Pozdróweczka

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne skarpety, ja też się właśnie mierzę z tym rodzajem dziergania. A za morsowanie dziękuję. Ja ciepłolubna jestem i mi zimno od samego patrzenia. Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne skarpety! A te wzorki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czapeczka fajna, ale skarpety są po prostu odlotowe. Rewelacja. Morsiku podziwiam Cię za te kąpiele, ja jednak wolę słoneczne. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne skarpetki i na pewno cieplutkie

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, piękne skarpetki.
    Czapka też fajna.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieplutko tu u Ciebie:)w takich skarpetkach zima już nie straszna:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Skarpety wspaniałe ! Takie skarpety robią na mnie ogromne wrażenie. Jestem zmarźluchem i często noszę po domu ciepłe skarpety. Mam takie jedne robione, włóczkowe, które kiedyś - lata temu - rodzice przywieźli z Bułgarii. Noszę je i one są nie do zdarcia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne skarpety, fantastyczne mają wzory!!! Do Jarosławca jeździłam kiedyś na kolonie, a później na wczasy, czuję wielki sentyment do tej miejscowości, byłam tam chyba z dziesięć razy...z wielką przyjemnością zajrzę do morsów:) Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz :)