Obserwatorzy

piątek, 25 kwietnia 2014

Owalny obrus

Znalazłam w Internecie duży owalny obrus i zapragnęłam mieć taki na moim stole.
Kopie są mało czytelne ale jakoś dałam radę :)
Robiłam go dość długo a i z blokowaniem miałam kłopoty. Trudno było znaleźć sposób na rozłożenie serwety o rozmiarach 150cm  x 200 cm. No ale już jest :)
Robiłam  drutami nr 3, zużyłam 920 gram kordu Koral 10.




Wzór serwety jest w Spitzenstricken nr 39 i 40.






środa, 22 stycznia 2014

Czarny szal ze srebrna nitką



Ponad rok temu kupiłam 100  gram włóczki ze srebrna nitką. Przeleżała trochę i nagle pojawiła się potrzeba na szal. 
Robiłam go dwa razy. Pierwszy wzór okazał się zbyt włóczko żerny więc musiałam spruć i wydziergać coś mniej żarłocznego.

Szal ma 40 x 130 cm,
robiłam drutami 3,5




Szal robiłam w/g tego schematu




niedziela, 22 grudnia 2013

ŻYCZENIA





Wszystkim tu zaglądającym życzę
miłych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia 
oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Frywolitkowe dzwoneczki

Święta tuż, tuż więc wzięłam czółenko do ręki ...
Było ich więcej ale się rozeszły :)








Dzwoneczki robiłam dopasowując do formy tego plastykowego dzwonka.
Po ukrochmaleniu nakładałam na formę i suszyłam aby nadać dzwoneczkom ładny kształt.

środa, 2 października 2013

Moja pierwsza sukienka po kursie w Sokołowsku















Ostatnio pracowałam nad tą sukienką. Zrobiłam ją zupełnie samodzielnie. Do tej pory korzystałam z gotowych wykrojów Papavero lub Burdy, a tą sukienkę zrobiłam samodzielnie. Wyrysowałam formę konstrukcyjną i uszyłam.




Ta samodzielność wynika z tego, że:


Koniec sierpnia spędziłam bardzo pracowicie. Cały tydzień spędziłam na kursie konstrukcji odzieży w Sokołowsku. Kurs zorganizowany był przez papavero  . Czasu wolnego miałam bardzo mało a więc i zwiedzania i wędrówek po Sudetach było niewiele.

Andrzejówkę jednak zaliczyłam



Zwiedziłam też Zamek Książ w Wałbrzychu i dowiedziałam się całą historię o zamku i rodzinie Hochbergów.





A w Szczawnie Zdrój napiłam się dużo różnej wody, każda miała inny smak.




W drodze powrotnej do domu wpadłam na trzy godzinki do Wrocławia.



Do domu dotarłam przed godz.23. Te ostatnie , nocne godziny jazdy były bardzo męczące, nie lubię prowadzić samochodu w ciemnościach.

niedziela, 28 lipca 2013

Serweta na drutach.



Mogę już pokazać moją najnowszą serwetę.
Oświetlenie mam jakie mam i dlatego koloru ecru nie uzyskałam.





Robiłam ją drutami nr 3 kordem  Koral 10 . Zużyłam 230 gram kordu, ma średnicę 96 cm.
Wzór jest w niemieckiej Diana specjal  D1876


Zostałam zmobilizowana do obcykania tej serwety.
Dorzucam zdjęcia i mam nadzieje, że teraz moje miłe będziecie zadowolone.







czwartek, 11 lipca 2013

Dawno mnie tu nie było




Przez 3 tygodnie nic nie mogłam robić, miałam naprawiany mój zatrzaskujący się palec. Teraz już jest po kłopocie

A ostatni zrobiłam :

Naszyjnik na lato




Komplet  - powtórka ,tylko nieco dłuższy naszyjnik.
Poprzedni zrobiłam dla siebie a ten na zamówienie.

















 Uszyłam bluzeczkę na lato w/g wykroju z papavero.

Spodnie są próbne. W Internecie znalazłam opis konstrukcji spodni tak więc zrobiłam wersję sprawdzającą poprawność formy spodni.



A to dżinsówa dla Saruni.
Wykombinowałam taki model aby mama mogła poprzeszywać guziczki i dopasować na moją słodką dziewczynkę.

Uszyłam jej jeszcze sukieneczkę i białą bluzeczkę ale poczekam na zdjęcia z modelką. Przesyłka już jest na poczcie.









Zrobiłam też dla Saruni kwiatki szydełkowe. Zdjęcia nie maja prawdziwych kolorów, robione wieczorem bez dziennego światła.



poniedziałek, 27 maja 2013

II Festiwal Sztuki Kreatywnego Recyklingu w Białej Podlaskiej






Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w tej imprezie. Rok temu na I Festiwalu byłam, było bardzo miło mimo braku ładnej pogody. Szkoda, że Bielsko Biała jest tak daleko od Koszalina i nie można ot tak sobie wpaść. 

Zachęcam do udziału w akcjach organizatorów festiwalu: 





czwartek, 9 maja 2013

Maszyna i owerlok poszły w ruch :)

Sukieneczki na lato nie urosły, urosła tylko Sarunia. Poszperałam w dawnych, dawnych materiałach i znalazłam , trykot w sam raz na słoneczne dni.
Nie mogłam się powstrzymać i uszyłam też bluzeczkę, nie na upały. Moja wnusia w sierpniu idzie do pierwszej klasy. Dlaczego w sierpniu?, w Niemczech tak jest.










Nie zapomniałam o sobie :)



Wykroje sukienki i bluzek pobrałam z papavero


niedziela, 21 kwietnia 2013

Biżuteria - frywolitki



Zrobiłam taki oto komplecik.
 













Robiłam ze srebrnych i złotych nici metalizowanych, wrobiłam kamień opal.
Zdjęcie nienajlepsze ale trudno.